Twój koszyk jest pusty!

Jürgen Klopp powiedział, że Liverpool rozluźni presję decydenta

Jürgen Klopp ubolewał nad tym, że Liverpool nie zarezerwował „wakacji” Ligi Mistrzów w Salzburgu w przyszłym miesiącu, ale nalegał, aby jego mistrzowie Europy wyszli na presję, aby dotrzeć do fazy pucharowej w Austrii.
 
Dries Mertens i Napoli pokazują rywalom, że Liverpool ma swoje wady
 Czytaj więcej
Liverpool realistycznie potrzebuje remisu z finałowego meczu grupowego w Austrii, aby dotrzeć do fazy pucharowej, ponieważ w środę odwiedził Napoli na Anfield. Zwycięstwo przeciwko drużynie Carlo Ancelottiego zapewniłoby kwalifikacje dzięki grze, która oszczędziłaby i odciążyła stałych zawodników pierwszej drużyny Kloppa podczas wymagającego grudnia dziewięciu meczów w czterech rozgrywkach. Fabinho, wpływowy pomocnik Liverpoolu, może nie grać w kilku meczach, w których doznał kontuzji kostki w losowaniu 1-1.
 
„Nie chcę powiedzieć, że potrzebujemy [presja na ostatnią grę], ale zawsze tak było” - powiedział Klopp. „Mam cztery lata - powiedz mi, kiedy było łatwo? W zeszłym roku musieliśmy wygrać u siebie 1: 0 z Napoli. Nie pamiętam większej gry ciśnieniowej niż to. Naprawdę trudne i zrobiliśmy to. Teraz musimy jechać do Salzburga. W tej chwili gra się skończyła, a moim problemem jest kontuzja Fabinho i Brightona, a nie Salzburga.
 
„Ale wiem, jacy są ludzie; ludzie żałowali, że nie możemy dziś zakończyć grupy i zrobić świątecznej gry w Salzburgu. Taka jest sytuacja - jeśli mamy ambicje w Lidze Mistrzów, musimy to pokazać w Salzburgu. Do tego czasu musimy pokazać nasze ambicje w Premier League. ”
 
Klopp dodał: „Było jasne, że chcemy to dziś zakończyć. Na długo przed meczem wiedzieliśmy, że będzie trudny przeciwko Napoli. W zeszłym roku było to trudne, zawsze jest trudne. Są dobrą stroną ”.
 
Fabinho opuścił Anfield lewą stopą w ochronnym bucie, mając obawy, że może być na kilka tygodni z uszkodzeniem więzadła kostki. Pomocnik z Brazylii zostanie oceniony w ciągu najbliższych 48 godzin.
 
Klopp powiedział o kontuzji: „Nie wiem [zakres]. Ma ból, więc to nie jest dobre. Nie mógł kontynuować, a on jest naprawdę trudny. Nie chcę powiedzieć, czego oczekuję, ponieważ mam nadzieję, że to nie jest tak poważne, ale dowiemy się więcej, może jutro, może pojutrze. Zobaczymy."